+31 (0)6 57 27 64 27 | info@adoa.eu

Odcinek 7 podcastu ADOA: Mobilny nadzorca edukacyjny Hanneke Kemp

Na dolnej połowie zdjęcia widzimy zdjęcie grupowe, na którym od lewej stoją Maud, Hanneke i Leon. Na dole zdjęcia widać paski symbolizujące falę dźwiękową. Tekst w górnej połowie brzmi: „Doradca edukacyjny ds. ambulatoryjnych Hanneke Kemp”. Poniżej widnieje napis „z Maud, Hanneke i Leonem”. W prawym dolnym rogu tytułu znajduje się logo podcastu ADOA.

🎙️ Siódmy odcinek podcastu ADOA online!

Siódmy odcinek podcastu ADOA jest już dostępny online. W tym odcinku wysłuchasz wypowiedzi Hanneke Kemp, specjalistki ds. polityki w Primary Education Collaboration. Zanim rozpoczęła pracę w Primary Education Collaboration, była kierownikiem ds. edukacji ambulatoryjnej w Bartiméus. 

🗣️ Dzięki swojej wiedzy specjalistycznej Hanneke może wiele powiedzieć na temat możliwości umożliwienia dzieciom z dysfunkcją wzroku jak najprzyjemniejszego funkcjonowania w edukacji regularnej. Jak radzisz sobie z tymi dziećmi, ich nauczycielami i resztą klasy? Mówi również o równych szansach, niezależności i bezpieczeństwie.

Ciekawi Cię podcast? Słuchaj przez:

Spotify 👉https://open.spotify.com/show/0cHsbpv90BRkIqlSfedcgn

Jabłko 👉 https://podcasts.apple.com/…/de-adoa-podcast/id1785361989

Podimo 👉 https://podimo.com/nl/shows/de-adoa-podcast

Ten podcast jest możliwy dzięki Bartiméus Fund. Celem funduszu jest stworzenie społeczeństwa integracyjnego dla osób z dysfunkcją wzroku.

Poniżej znajdziesz transkrypcję podcastu.

00:00:03
Maud: Witamy w podcaście ADOA. ADOA to bardzo rzadka dziedziczna choroba oczu. Nazywam się Maud van Gerwen i jestem tutaj z…

00:00:11
Leon: Leon Augustijn. Razem porozmawiamy z profesjonalistami i ekspertami o ich poglądach na ADOA. Witamy w tym podcaście.

00:00:21
Maud: Cześć! Dzisiaj jesteśmy tutaj z Hanneke, Hanneke Kemp. Witamy!

00:00:26
Hanneke: Dziękuję.

00:00:27
Leon: Tak, witamy!

00:00:27
Hanneke: Dziękuję.

00:00:28
Maud: Czy możesz nam trochę opowiedzieć o sobie, Hanneke? Kim jesteś? Co robisz?

00:00:33
Hanneke: Tak, nazywam się Hanneke Kemp. Pracuję jako oficer ds. polityki w Primary Education Collaboration w regionie Nieuwegein. Wcześniej przez osiem lat pracowałam w Bartiméus jako pracownik wsparcia edukacyjnego. Odwiedzałam szkoły głównie w celu wspierania uczniów z dysfunkcjami wzroku, a także pracowałam jako koordynator wsparcia tutaj w Esso w Zeist, gdzie jesteśmy teraz.

00:01:06
Leon: A co robiłeś w praktyce?

00:01:08
Hanneke: Co zrobiłem praktycznie? W jakim celu?

00:01:11
Leon: Co robiłeś w Bartiméus?

00:01:14
Hanneke: Jako doradca edukacyjny chodziłem do szkół, do zwykłych szkół podstawowych, gdzie doradzałem uczniom jak najlepiej, jak mogą funkcjonować w ramach zwykłej edukacji, aby mogli się rozwijać, aby mogli naprawdę się rozwijać, aby mogli uczestniczyć.

00:01:37
Leon: Tak, jak to zrobiłeś? Na przykład z osobami lub dziećmi z wadami wzroku?

00:01:42
Hanneke: Oczywiście, byłem tam, ponieważ był tam ktoś z upośledzeniem wzroku, więc z tego powodu również poszedłem do szkół i rozmawiałem z rodzicami, z dzieckiem i z zespołem szkoły, aby ustalić: „Co właściwie oznacza upośledzenie wzroku?”. To, co zrobiłem, to w zasadzie uświadomiłem im: „Co jest innego we wspieraniu tego ucznia niż wszystkich innych uczniów w twojej klasie? I co musisz wziąć bardziej pod uwagę, ale nadal zapewnić wsparcie w taki sposób, aby autonomia ucznia była naprawdę nadal bardzo obecna?”. Wyobraź sobie więc ucznia, który jest tak upośledzony wzrokowo, że można by go praktycznie nazwać niewidomym, lądującego w klasie przedszkolnej. Dla wielu nauczycieli jest to w rzeczywistości nowe, ponieważ nie doświadcza się tego na co dzień, więc w takim zespole jest również pewne poczucie: „Co się dzieje?”. I ten uczeń wchodzi do klasy i wprowadzane są wszelkiego rodzaju dostosowania. Więc dziecko jest wprowadzane do klasy i rozstawiane są dla niego zadania. A to, co zrobiłem w tej klasie, to najpierw obserwowałem: „Jak to działa?”. Ponieważ każda klasa jest inaczej zorganizowana, każdy nauczyciel robi to na swój sposób, a potem pokierowałem nauczycielem: „Hej, co to oznacza dla dziecka, gdy podchodzisz do tego w ten sposób?” Wyobraź sobie więc na chwilę, że jest grupa dzieci pracujących z gliną i wszystkie te dzieci widzą miskę gliny na środku stołu, wszystkie zaczynają grzebać, wyjmują wszystkie narzędzia potrzebne do pracy z gliną i tworzą piękną figurę. A jeden uczeń, którego uczyłem, miał przed sobą kulkę gliny, którą mu dano, i po prostu ją dociskał. To jest całkowicie w porządku, jeśli robisz to na początku, aby tego doświadczyć, oczywiście, ale w pewnym momencie chcesz również, aby nastąpił jakiś rodzaj rozwoju i aby uczeń miał takie same możliwości jak wszystkie inne dzieci, które już latają na tym pięknym materiale, ponieważ chcą go użyć, ponieważ chcą go wyrzeźbić nożem lub stworzyć relief. Następnie wyjaśniasz im, że muszą zapewnić jakiś rodzaj stymulacji, aby dziecko pracujące z gliną wiedziało, że można użyć innych materiałów, ponieważ nie znajdują się one w polu widzenia, więc w tym momencie dziecko ich nie widzi. Więc starasz się w jak największym stopniu przekonać szkołę, na przykład: „Hej, ale jeśli faktycznie posadzisz to dziecko przy stole, to oznacza, że ​​musisz udzielić mu dodatkowych wyjaśnień, więc musisz powiedzieć: „Jakich materiałów możesz użyć? I jak ich używasz?” Ponieważ nie mogą po prostu zerkać na innych uczniów i widzieć: „Och, ale czy zamierzasz to zrobić? To wygląda fajnie! Zrobię też bałwana, więc tocz dwie kule jedna na drugiej. Och, czy toczysz, pocierając ręce?” To wszystko są rzeczy, które musisz trochę bardziej wyjaśnić i wziąć pod uwagę, a zwłaszcza nie tak szczegółowo w odniesieniu do jednego tematu, ale ogólny Tak mówiąc, bardziej z perspektywy: „Weź też pod uwagę, co stracisz, jeśli nie dostaniesz wszystkiego? I jak możemy najlepiej to wesprzeć, abyś miał takie same szanse?”

00:05:14
Leon: Załóżmy, że słucham teraz i słyszę to, i myślę: „Cóż, mam też w szkole kilkoro dzieci, które są prawie niewidome, jak mogę teraz w to wciągnąć nauczyciela?”

00:05:35
Hanneke: Zwłaszcza rozmawiając z dzieckiem. Spójrz na ucznia i nie skupiaj się tylko na tym, czy jest niewidomy, ale najpierw spójrz na to, co potrafi naprawdę dobrze. Na przykład miałem kilkoro dzieci, które są naprawdę silne werbalnie, co często widać. Wykorzystaj tę siłę, aby je zachęcić, ponieważ to właśnie tam leży niezależność. Więc wszystko, w czym jesteś dobry, podkreślaj jeszcze bardziej, ponieważ naprawdę daje ci to większe poczucie własnej wartości, ponieważ wiesz: „Och, ale jestem w tym dobry. Mogę sobie z tym dobrze poradzić”. Więc stamtąd spójrz i dodaj do tego punktu, w którym myślisz: „Hej, ale jeśli nic do tego nie dodam, tracisz”. Więc pomyśl o tym, kiedy uczeń wchodzi do nowej klasy lub na salę gimnastyczną — to się zmienia za każdym razem; klasa jest zazwyczaj ustalona, ​​ale na początku roku jest często zupełnie nowa — zabierz tego ucznia na chwilę, bez innych dzieci w klasie, aby wyjaśnić: „Gdzie jest twoje własne biurko? Jak przechodzisz od swojego biurka do biurka nauczyciela? Jak bierzesz swój notatnik? Gdzie są wszystkie rzeczy w klasie, jeśli ich tam nie ma?” Więc zabierz dziecko ze sobą, bez konieczności informowania wszystkich, ale po prostu, aby zachęcić je do odrobiny autonomii i samodzielności. A potem możesz to puścić, aby dziecko mogło ćwiczyć to samodzielnie.

Więc pomyśl o tym, kiedy uczeń wchodzi do nowej klasy lub na salę gimnastyczną. Tam właśnie jest. To się zmienia za każdym razem. Klasa jest zwykle stała, ale na początku roku jest często zupełnie nowa. Zabierz tego ucznia ze sobą na chwilę bez wszystkich innych dzieci w klasie. Aby wyjaśnić, gdzie jest twoje własne miejsce? Jak dostać się ze swojego miejsca? Do biurka nauczyciela? Jak wziąć swój notatnik? Gdzie są wszystkie rzeczy w klasie, skoro nie ma ich zbyt wiele? Więc zabierz dziecko ze sobą, tak aby wszyscy o tym wiedzieli, ale po prostu, aby zachęcić je do odrobiny autonomii i samodzielności. A potem możesz znowu puścić, aby dziecko mogło ćwiczyć to samodzielnie.

00:07:07
Leon: Tak, w wywiadzie wstępnym powiedziałeś również, że zdarzało Ci się już wcześniej zawiązywać oczy nauczycielom i że musieli oni sami tego doświadczyć.

00:07:15
Hanneke: Tak tak.

00:07:15
Leon: Co to zrobiło z tymi nauczycielami?

00:07:18
Hanneke: Często są w szoku i szczególnie doświadczają, ile dodatkowego czasu to zajmuje. I wtedy mają doświadczenie — i na szczęście nie mamy zawiązanych oczu, ale okulary symulacyjne — rzeczywistego doświadczenia, jak onieśmielające jest podejmowanie nowych kroków, znajdowanie oparcia w nieznanym otoczeniu i że potrzebujesz czegoś, aby doświadczyć tej stabilności, aby móc iść naprzód. I to jest niesamowicie pomocne w tej codziennej realizacji, ponieważ jako wędrowny doradca edukacyjny nie jesteś w klasie cały dzień; jesteś tam zasadniczo tylko po to, aby wspierać grupy. Więc nie powinieneś próbować przejmować, ale raczej pokazywać, jak zapewnić właściwe wsparcie, aby mogło ono zostać przejęte w klasie również przez, na przykład, dodatkowy personel.

00:08:13
Maud: Angażujesz w to nauczycieli, ale czy robisz to również z resztą klasy? Aby inne dzieci lepiej zrozumiały swoich kolegów z klasy?

00:08:23
Hanneke: Tak, zdecydowanie. Często to robisz; wszyscy doradcy edukacyjni to robią; mają to jako standard w swoim programie nauczania. Mamy specjalne okulary dla dzieci, aby tego doświadczyć, więc zabieramy ze sobą całą walizkę, a także całą walizkę pełną materiałów doświadczalnych, z grami. „Jak to jest, gdy masz wadę wzroku? A co, jeśli nie masz aż tak dużej wady wzroku i grasz w memory, a jedno z was widzi obrazki bardzo szybko, a drugie musi je całkowicie przypomnieć? Jak to jest dla twojego kolegi z klasy?” Więc, aby dzielić się tymi doświadczeniami, często nie zaczynamy aż do trzeciej lub czwartej klasy, ponieważ dla przedszkolaków może to wydawać się bardzo groźne. Nie do końca rozumieją, jak wygląda ten okres; czują, że może ich to nagle uderzyć. Więc często robimy to w nieco starszym wieku, aby to zrozumienie było nieco silniejsze.

00:09:15
Leon: I słyszę, jak mówisz: „Autonomia”. Słuchaj, naprawdę jestem za tym, że to dobra rzecz, że dziecko uczy się tego dobrze i tej samej samodzielności. Ale wyobrażam sobie również, że rodzice są bardzo opiekuńczy. Więc jak sobie z tym radzisz jako szkoła? I jako nauczyciel? Bo wyobrażam sobie, że mówisz: „Cóż, to dość surowe podejście”.

00:09:38
Hanneke: Tak, tak. Widzisz, że kiedy dziecko jest jeszcze małe — a myślę, że dotyczy to wszystkich rodziców, zwłaszcza jeśli rzeczywiście jest niepełnosprawne — najlepiej jest podążać ścieżką dla swojego dziecka, która ma jak najmniej problemów. Wtedy podnosisz rzeczy, podczas gdy zauważasz, że kiedy odważysz się trochę bardziej puścić, dziecko może zrobić większe postępy. I oczywiście mamy też powiedzenie: „Człowiek uczy się metodą prób i błędów”, tylko że naprawdę chcesz, aby dziecko upadało jak najmniej; tego wszyscy chcemy. Ale to jest bardzo stosowne i nie oznacza, że ​​nie możesz wyciągnąć ręki, ale chcesz, aby dzieci miały jak najwięcej takich samych możliwości, ponieważ to również dotyczy równych szans. Jeśli zabierzesz dziecku zbyt wiele, może się gorzej rozwijać. Jeśli chce konkretnej zabawki, czy zawsze idziesz po nią, zamiast uczyć je, aby samo ją zdobywało? Wtedy zabierasz też część rozwoju, który wiąże się z próbą samodzielnego rozwiązania problemu. Dlatego bardzo pomocne dla rozwoju twojego syna lub córki jest odważenie się na odrobinę wycofania się od czasu do czasu, w bezpiecznym otoczeniu, ponieważ to zawsze jest ważne, oczywiście. Zawsze musisz zapewnić bezpieczną bazę.

00:11:14
Maud: Tak, tak, rozumiem.

00:11:15
Leon: A Maud, jak to było dla ciebie? Bo teraz poszłaś dalej.

00:11:21
Maud: Tak, dokładnie. Cóż, nigdy nie miałem takiej pomocy w szkole i myślę, że mój wzrok był trochę lepszy niż przeciętnego dziecka, którego uczyłeś. Ale nie, zasadniczo sam to rozgryzłem, metodą prób i błędów, i wszystko dobrze się ułożyło.

00:11:39
Hanneke: Tak, i myślę, że to się bardzo różni. Oczywiście, zawsze masz swoje własne cechy osobowości, więc jedno dziecko — i widzisz to, i zawsze dostosowujesz swoje wsparcie odpowiednio — jest bardzo eksploracyjne i robi to samo, podczas gdy inne dziecko jest trochę bardziej powściągliwe i nieśmiałe, i musisz rzucić im trochę więcej wyzwań, aby zrobili to sami i zachęcić je do podejmowania własnych wyborów. I to jest równowaga, w której zawsze jesteś, dlatego nie ma dwóch takich samych sesji wsparcia.

00:12:10
Maud: Dokładnie, bo właśnie podałeś przykład tych maluchów z gliną, ale jak to jest, gdy są trochę bardziej zaawansowani? Jakiego rodzaju wsparcie lub zasoby powinniśmy wtedy rozważyć?

00:12:24
Hanneke: Tak, to rzeczywiście bardzo się różni, ale weź też pod uwagę: „Jeśli dzieci wychodzą na dwór podczas przerwy, bo będą się bawić, a ty nie możesz rozpoznać wszystkich ze swojej perspektywy”, to bardzo pomocne jest na przykład wcześniejsze ustalenie z przyjacielem, gdzie będziecie się bawić. Nauczyciel zawsze może to zorganizować. Ale tak naprawdę staramy się w jak największym stopniu przerzucić tę odpowiedzialność na dziecko, ponieważ jeśli dziecko jest gotowe, aby samo dokonać tych ustaleń w bezpiecznym środowisku klasy — gdzie nadal masz ten przegląd — to dajesz mu również coś do pracy, w kierunku edukacji średniej, a może nawet w kierunku kariery, że nie boi się prosić o tę pomoc, ale także wie, kiedy warto skupić się na czymś, co wydarzy się później.

00:13:24
Maud: Tak, zdecydowanie. Rozumiem to.

00:13:26
Hanneke: I w tym kontekście chcesz jak najmniej tego nauczycielskiego zajęcia dodatkowego, tylko po to, by dać ten mały impuls, gdy jest trudno, ale stopniowo zrobić krok wstecz. I to właśnie robisz stale jako wędrowny doradca edukacyjny, ponieważ zasadniczo chcesz stać się zbędny, tego chcesz.

00:13:44
Maud: Tak. A co z czytaniem Braille'a, na przykład? Czy tego uczą się w zwykłej szkole? Czy zrobią to w Bartiméus?

00:13:57
Hanneke: Nie, naprawdę uczą się tego w zwykłej szkole. A to jest skomplikowane dla wielu nauczycieli, ponieważ dzieci są już zajęte nauką liter w przedszkolu. Więc masz dom już wypełniony wszystkim, co ma literę A. Uczniowie, którzy wkrótce będą zależni od brajla, mogą łatwo w tym uczestniczyć. Ale oni również naprawdę rozpoznają wszystkie te litery i często widzisz cały szereg liter wiszący gdzieś w klasie. I mówimy, że jeśli masz wadę wzroku — cóż, jeśli masz wadę wzroku poniżej 10%, na przykład — to ta linijka wisząca na górze klasy wcale nie jest pomocna. Więc tam, gdzie zakładasz, że inne dzieci przyjdą i powiedzą swoim rodzicom: „Spójrz, mamo, tam są wszystkie te litery”, to często jest to o wiele za daleko dla ucznia, który ma wadę wzroku poniżej 10%. A jeśli twoja wada wzroku wynosi poniżej 5% — kiedy polegasz bardziej na brajlu — to jest to całkowicie niewidoczne. A dla nauczycieli przedszkolnych, chociaż są bardzo skupieni na nauczaniu liter, my w ogóle jeszcze tego nie robimy w brajlu. Uważają to za bardzo skomplikowane, ponieważ w idealnym przypadku chcą, aby uczeń brajlowski nauczył się rozpoznawać literę A, na przykład, do czasu, gdy poprowadzą klasę. Jednak czytanie w czerni i bieli i czytanie brajlowskie różnią się od siebie, ponieważ w przypadku czytania brajlem, przede wszystkim ćwiczysz zmysł dotyku, upewniając się, że te małe różnice są wyraźnie wyczuwalne w palcach. Więc to, co zrobimy, to przygotowanie do brajla w przedszkolu, co tak naprawdę polega na aktywowaniu zmysłu dotyku i odczuwaniu małych różnic. Więc w ogóle nie pracujesz z literami, poza dźwiękami i dekonstrukcją słów, ale poza tym w ogóle nie pracujesz nad nauką i tak naprawdę skupiasz się tylko na dotyku. A nauczyciele uważają to za bardzo trudne, ponieważ mają wtedy wrażenie, że nie idą wystarczająco szybko, podczas gdy my mamy doświadczenie, że jeśli dobrze rozwinąłeś zmysł dotyku w tych grupach przedszkolnych, to czytanie brajlem idzie jak rakieta, ponieważ często są wystarczająco inteligentni, aby bardzo szybko wyłapać te litery i te małe różnice.

00:16:23
Maud1: Tak, to naprawdę różni się od reszty klasy. Dokładnie.

00:16:29
Hanneke: Dokładnie, tak. A to oznacza, że ​​przez jakiś czas jest inny program, podczas gdy generalnie chcesz mieć ten sam program tak bardzo, jak to możliwe. I dlatego też często jest tam dostępny dodatkowy trening, więc kiedy klasa naprawdę pracuje tylko nad literą, więc to różni się od rozkładania słowa na części, takiego jak „tak”—„Jaka była pierwsza litera, którą usłyszałeś? Jaka była ostatnia litera, którą usłyszałeś?”—mogą po prostu chętnie uczestniczyć. Ale kiedy litera jest faktycznie ćwiczona jako czarny znak drukowany, to widzisz, że asystent nauczyciela, który jest w klasie dodatkowo w tym momencie, już wykonuje dodatkowe ćwiczenia nad tą umiejętnością dotykową.

00:17:10
Maud: Tak, okej. I oto jesteśmy w Bartiméus i widzę wszystkie te dzieci w klasach. To w końcu szkoła. Gdzie postawić granicę? Czy jest jakiś procent, na przykład? Na przykład: „Kiedy dziecko idzie do zwykłej szkoły, a kiedy lepiej dla niego pójść do Bartiméus lub Visio?”

00:17:32
Hanneke: Więc nie mamy tak sztywnej i szybkiej zasady. Oczywiście w Bartiméus mamy znaczny region, z którego uczniowie wchodzą do szkoły tutaj, ale szkoła jest bardzo mała, ma maksymalnie trzydziestu uczniów. Więc to jest naprawdę całkiem małe, podczas gdy obejmujemy dużą część całej środkowej Holandii. Jest inna szkoła klastra 1 w Amsterdamie. Więc obejmujemy całkiem sporą część regionu. Ale ta granica nie istnieje, ponieważ mówimy... Z klastra 1 naprawdę wierzymy w chodzenie do szkoły tak często, jak to możliwe, w obrębie własnej okolicy, tak blisko domu, jak to możliwe, właśnie dlatego, że tam są twoi przyjaciele, twoje kontakty i łatwiej jest spotkać się z innymi dziećmi po szkole. A dzieci, które głównie chodzą do szkoły tutaj, naprawdę potrzebują dodatkowego wsparcia, niż można zapewnić w ramach zwykłej edukacji, z dodatkowym personelem. Więc oprócz tego potrzebują dodatkowego wsparcia, ponieważ mają inne problemy lub dlatego, że jest im wygodniej.

00:18:51
Leon: Tak, mogę sobie również wyobrazić, że jeśli Ty, jako rodzic, masz w szkole dziecko z wadą wzroku, a klasa trzydziestu uczniów wymaga szczególnej uwagi, trzeba im poświęcić specjalny czas, szkoła może powiedzieć: „Cóż, lepiej niech pójdą do szkoły specjalnej”. A jako rodzic możesz również pomyśleć: „Cóż, wtedy moje dziecko otrzyma więcej uwagi”. Jak więc radzić sobie z tego typu problemami i dylematami?

00:19:21
Maud: Czy rzeczywiście są mile widziani w każdej szkole?

00:19:23
Hanneke: Tak, i to są rozmowy, które często odbywają się wcześniej, ponieważ jako wędrowny doradca edukacyjny, sam nie mam z tym wiele wspólnego, ponieważ wędrowny doradca jest zaangażowany w program przedszkolny. Więc faktycznie wspierają rodziców w tym okresie, od 0 do 4 lat, i również prowadzą te wstępne rozmowy ze szkołami w okolicy. A jednak zauważam, że wiele szkół jest pozytywnie nastawionych do wskazówek, również ze zrozumieniem: „Och, otrzymujemy dodatkowe fundusze, więc możemy zaoferować dodatkowe wsparcie również w tym obszarze, po prostu zróbmy to razem”. I to zobowiązanie naprawdę tego potrzebujesz. Więc kiedyś miałem szkołę, w której zacząłem rozmowę w zespole szkolnym w późniejszym roku, więc w grupach 1 i 2 powiedziano: „Och, możemy naprawdę dobrze pokierować tymi uczniami, podoba nam się to, naprawdę chcemy to zrobić jako zespół, więc wszyscy dajemy z siebie wszystko zobowiązanie „To się dzieje”. A w grupie 5 zauważyłem, że coś się zmienia, że ​​nastąpiła zmiana w myśleniu w kategoriach problemów, a nie możliwości. I naprawdę trzeba chcieć zobaczyć te możliwości ponownie, zobaczyć te cechy i budować na nich. I wtedy, rzeczywiście, po takim popołudniu pełnym doświadczeń i rozmawiając o tym z zespołem, zacząłem myśleć: „Gdzie są teraz te możliwości? Jaki jest potencjał tego studenta?” Zacząłem ponownie wspólnie ustanawiać to zobowiązanie. „Czy zajmiemy się tym razem? Czy weźmiemy się do roboty? Bo czy naprawdę chcemy się tym właściwie zająć?” Trzeba też być trochę uczucie aby zobaczyć, że jest to konieczne jako interwencja w danym momencie.

00:21:11
Leon: A co Twoim zdaniem jest jeszcze potrzebne, aby osiągnąć to połączenie jeszcze lepiej dla…

00:21:20
Hanneke: Tak, technologia rozwija się niesamowicie szybko, więc już teraz widzę duży potencjał, także dla szkół. Ponieważ bądźmy szczerzy, na laptopie nie różnisz się niczym od wielu innych uczniów. Często wchodzę do klas, w których wszystkie dzieci pracują na swoich laptopach, a dla ucznia z brajlem lub ucznia z wadą wzroku, wszystko, co nagle zostało powiększone, to ekran lub jest pomocniczy wyświetlacz brajlowski. Ale technologia jest niesamowicie pomocna, znacznie ułatwiając edukację, szczególnie dla uczniów z wadami wzroku.

00:21:59
Maud: Tak, świetnie. A czy mógłbyś podać przykład czegoś, z czego jesteś naprawdę dumny? Czegoś, w czym naprawdę pomogłeś uczniowi się rozwinąć, albo... Czegoś, czego masz przykład?

00:22:13
Hanneke: Tak, jestem dumna ze wszystkich moich uczniów, bo zawsze to lubiłam. I oczywiście, właśnie przeszliśmy przez korytarze i już dostałam uścisk lub miłe słowo od ucznia tu i tam. Ale co zawsze uważam za naprawdę cudowne, to kiedy w pewnym momencie coś klika i wracam do szkoły po pewnym czasie i słyszę na przykład, że uczeń zdobył dyplom z pisania na maszynie — co oznacza, że ​​potrafi pisać bezwzrokowo — lub że miał szczęście, lub że dostał dobrą ocenę, z której jest szczególnie dumny, lub że wykonał rysunek lub rękodzieło całkowicie na swój sposób, które chce mi pokazać. I wtedy myślę: „Tak, to są momenty, kiedy naprawdę widzę, że wszystko idzie dobrze”. A teraz powoli słyszę od uczniów, którzy ukończyli szkołę średnią. I tak, te historie sukcesu sprawiają, że jestem tak szczęśliwa, że ​​teraz również zmierzają w kierunku pracy. Wtedy myślę: „Tak, czyż nie tego naprawdę chcemy razem?”

00:23:25
Maud: Tak, właśnie po to to robisz.

00:23:26
Hanneke: Właśnie po to to robisz. Tak, po prostu za każdym razem jestem szczęśliwy, więc tak naprawdę nie mam niczego konkretnego. Ale kiedy widzę, że dziecko czuje się kompetentne, że jest szczęśliwe, że wszystko idzie dobrze, że dobrze sobie radzi, że nie wątpi w siebie, to myślę: „Tak, jesteśmy na dobrej drodze”. A jeśli widzę, że pojawiają się jakieś wątpliwości, zawsze biegnę trochę szybciej, ponieważ wtedy jestem skłonny upewnić się, że to się odwróci. Dziecko nie uczy się rozwijać w ten sposób: z wątpliwościami.

00:24:00
Leon: Dobra robota, dziękuję!

00:24:02
Hanneke: Tak, nie ma za co!

00:24:03
Maud: Dziękuję

00:24:04
Leon: Dziękuję za wysłuchanie tego podcastu.

00:24:07
Maud: Jeśli masz dodatkowe pytania lub chcesz omówić tę kwestię, skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej strony internetowej adoa.eu.

Udostępnij tę wiadomość poprzez
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
WhatsApp